ZMIENNY
(sł. Kamil Milczarek)

Tak prosiłeś mnie żebym przyszła tu
Miałeś coś ofiarować mi.
Lecz zmieniłeś to
Powiedziałeś wprost
Poznasz życia smak
Tak myślałam, że to jest tylko sen
Jednak zbyt realne jest
I poczułam jak całe ciało me zimne
Jest gdyż boję się

I przeczuwam, że
Dziś nastąpi zemsta twa
W której życie me
Wpadnie w sidła twoich rąk

Serce pęka w pół
Rany większe mam
Boli słowo twe
Które płynie z twoich ust

I znów widzę twarz
Lecz zbyt nie wyraźna jest
I domyślam się,
Że ten znak przyniesie mi
Tylko ból